Share

Im łom cięższy, tym śmierć lżejsza

Kiedy podczas festiwalu GRANDA wszedłem na scenę z młoteczkiem w dłoni, część widowni była zawiedziona jego wymiarami, co dobitnie świadczy o wszechobecnym braku wiedzy na temat technik zabijania.


Nie sztuką jest bowiem dokonanie samego aktu zabójstwa, ale to, w jaki sposób tego aktu dokonano. Działając w afekcie, napastnik nie myśli o niczym innym, a tylko o tym, żeby zabić. Chwyta to, co mu w rękę wpadnie - siekierę, młotek, nóż, tasak czy patelnię. Nieistotne, co, byle tylko było skuteczne, byle tylko jego ofiara zamilkła na zawsze. Amen.

Sytuacja jest jednak zupełnie inna, kiedy mamy do czynienia z zaplanowaną zbrodnią, bo wtedy właśnie morderca działa z rozmysłem, starannie wybiera narzędzie i metodę. Swoją ofiarę wykańcza szybko lub pastwi się nad nią. Ile ciosów trzeba zadać małym młoteczkiem, a ile ciężkim młotem? Jeden strzał w głowę lub serce, a może wiele bolesnych postrzałów? Jedno pchniecie nożem, a może zdecydowanie więcej? Wymieniać tak można prawie bez końca.

Wszystko zależy od tego, co kieruje człowiekiem, że posuwa się do odebrania komuś życia. Czy to jest desperacja, zemsta, a może demony zagnieżdżone w głowie? Najbardziej nieprzewidywalny jest sługa swoich demonów. Potrafi się wznieść na wyżyny zbrodni, doprowadzić ją do perfekcji. Nauka przez ostatnie lata poczyniła wielkie postępy, ale mimo to ludzki mózg wciąż jest wielką zagadką. Według niektórych uczonych wykorzystujemy zaledwie kilkadziesiąt procent mózgu. Jeśli to jest prawdą, to, co czai się w pozostałej jego części? Strach o tym pomyśleć. Być może są to zdolności telepatyczne czy inne z dziedziny parapsychologii... a co, jeśli są to demony?

Mamy XXI wiek. Ze wszystkich stron jesteśmy atakowani najróżniejszymi bodźcami - telewizja, internet, radio. Reasumując, to jest gigantyczny natłok informacji, którymi mózg ludzki nasiąka, niczym gąbka. Przyczyna rodzi skutek, to jest stara zasada. A zatem...? No właśnie, nasuwa się pytanie, które brzmi: co dalej? Być może uszlachetniamy się, ewoluujemy w myśl teorii Darwina i oby tak było. Gorzej, jeśli jest to krok wstecz. Niepokojąca jest wzrastająca ilość okrutnych, a często sadystycznych zbrodni. Czy nie za często zabójca sięga po młoteczek?

Jacek Ostrowski

autor m.in. powieści „Ostatnia Wizyta" nominowanej w plebiscycie Książka Roku Lubimyczytać.pl (2017) i Złoty Pocisk 2017. Ostatnimi laty ukazały się także „UT", „Posiadłość w Portovenere", „Transplantacja", i „Tajemnice tumskiej góry". 19 września 2018 roku ukaże się jego nowa powieść "Paragraf 148".

powrót
Nowy komentarz
Musisz się zalogować aby dodać komentarz

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.