Share

Kwestionariusz kryminalny - Krzysztof Bochus

Krzysztof Bochus to najnowszy gracz naszej literackiej drużyny Team Pocisk. Z niecierpliwością czekamy na jego kryminalną "Listę Lucyfera", a żeby skrócić czas oczekiwania (choć premiera już 3 kwietnia), to zapraszamy na kolejną odsłonę naszego kwestionariusza kryminalnego. Krzysztof Bochus tłumaczy nam, że bohaterem pierwszoplanowym w niemal każdej historii kryminalnej zawsze jest śmierć, zdradza za co ceni "Lalkę" Bolesława Prusa, mówi o fascynacji kinem Paolo Sorrentino i serialowym "Narcos", zdradzając przy tym filozofię swojej pracy pisarskiej... Zaintrygowani? 

  • Kryminały zacząłeś pisać, ponieważ...

Niemal prosto z kortu tenisowego wylądowałem w szpitalu i na własnej skórze przekonałem się – jak banalnie by to nie brzmiało – że ludzkie życie jest kruche jak cholera. Pomysł na napisanie kryminału chodził mi po głowie od lat, ale zawsze było coś pilniejszego do zrobienia. Czekając na skomplikowaną operację serca, pomyślałem: jeśli nie teraz, to kiedy? No i się zaczęło...

  • Detektyw, komisarz, profiler lub inny funkcjonariusz organów ścigania, którego podziwiasz...

Nie mam nikogo takiego. Najbardziej podziwiam zwykłych policjantów, którzy z narażeniem własnego życia ścigają bandytów, a potem otrzymują pasek z wypłatą, który wstydzą się pokazać rodzinie.

  • Najbardziej przerażający złoczyńca, psychopata, inny znany Ci przestępca?

Najbardziej przeraża mnie zło, które czaić się może wszędzie, nawet za ścianą twojego mieszkania. Upostaciowione potwory w postaci Hannibala Lectera nie robią na mnie specjalnego wrażenia. No może z wyjątkiem „Lucyfera" z kart pewnej powieści...

  • Film, który najmocniej zapisał się w Twojej pamięci?

Było ich wiele, ale szczególne wrażenie zrobiła na mnie „Misja" Rolanda Joffé, z genialną rolą Roberta de Niro oraz nieziemską muzyką Ennio Morricone.

  • Serial, który mógłbyś oglądać aż do śmierci?

Jestem fanem „Fargo", z niecierpliwością czekam na czwarty sezon w 2020. Za jeden z najlepszych seriali kryminalnych, jakie kiedykolwiek wyprodukowano, uważam „Narcos". Duże wrażenie zrobił na mnie także „Berlin Babylon", nakręcony na podstawie powieści niemieckiego pisarza Volkera Kutschera. Ale to wyjątki, nie przepadam bowiem za serialami. Zawsze w takim tasiemcu trafi się jakiś zakalec, który zepsuje smak całości. Wolę filmy, w których opowiadana jest oddzielna historia.

  • Autor (filmowy, komiksowy), którego uważasz za mistrza/inspiratora?

Podziwiam filmowe wizje Paolo Sorrentino.

  • Polski autor, którego podziwiasz?

Bolesław Prus, autor "Lalki" najlepszej powieści, jaka spłynęła kiedykolwiek spod pióra polskiego pisarza. Jest w tej książce wszystko, co lubię: ciekawa historia, namiętność, wspaniale odmalowane tło epoki oraz dbałość o słowo. To taki nasz rodzimy „Wielki Gatsby", tylko że o klasę lepszy.

  • Historie kryminalne potrafią być niezwykłe, bo...

Pełnią rolę swoistego katharsis, oswajają lęki, pozwalają je trzymać na dystans. Bohaterem pierwszoplanowym zawsze jest śmierć. Ostateczna i nieodwracalna. Wszystko inne możemy odwrócić. Jeśli nas ktoś oszuka - możemy się odegrać, jeśli ktoś rzuci na nas potwarz - możemy się zrewanżować. Ale śmierci nie da się odwrócić. Zmienia ona nieodwracalnie nie tylko życie samej ofiary i jej najbliższych, przynosząc ze sobą ból i cierpienie. Zmienia także życie mordercy. Literatura to dobre medium na opisanie tej fascynującej relacji. Montaigne w „Próbach" twierdził, że umieramy dwukrotnie — za pierwszym razem wtedy, gdy tracimy młodość, a wraz z nią to, co współcześnie nazywamy „jakością" życia. Dlatego druga, ostateczna śmierć jest właściwie mniej straszna. Moi bohaterowie są z reguły w wieku, kiedy umiera się po raz pierwszy. Ulatują młodość i złudzenia. Samo życie.

  • W czasie tworzenia trzymasz się zasady, że...

Najważniejsza jest opowiadana historia: musi być ciekawa i przykuwać uwagę. Zasada druga: kryminał to tylko dziurka od klucza, poprzez którą można ukazać szersze tło i problemy społeczne. Kryminały, w których liczy się tylko trup, są dla mnie jak pizza bez sera.

  • W pisaniu najważniejsze jest dla Ciebie to, aby...

Być zadowolonym z tego, co się tworzy i podpisuje własnym nazwiskiem. Chciałbym, aby moje książki, po przeczytaniu nie lądowały na strychu, a na podręcznym osobistym regale czytelnika. Takim dla książek ulubionych - do których się wraca. Może to nierealistyczne marzenie, ale kto mi zabroni marzyć?

Opracował: Marcin Waincetel

Kwestionariusz kryminalny - Krzysztof Bochus
Autor:Krzysztof Bochus

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.