Share

Gen ludzkiego zła - rozmowa z Tess Gerritsen z okazji premiery serialu "Spisane krwią"

Czy wiecie, że niektóre historie są... "Spisane krwią"? Taki właśnie nosi tytuł kryminalny serial dokumentalny, który już 13 listopada powraca z drugim sezonem. Gospodarzem programu CBS Reality jest Simon Toyne, autor takich bestsellerów, jak "Sanctus", "Salomon Creed" czy "Chłopiec, który widział". Widzowie spotkają się z autorami kryminałów, którzy opowiedzą o prawdziwych zbrodniach mających niebagatelny wpływ na ich twórczość. Wśród zaproszonych gości-specjalistów znalazło się miejsce dla Tess Gerritsen - współczesna bestsellerowa pisarka amerykańska, z zawodu lekarz internista, autorka thrillerow medycznych. Specjalnie dla nas rozprawia o tym, czy istnieje gen odpowiedzialny za ludzkie zło, przybliżając równocześnie historię diabolicznej rodziny Weaverów...

Marcin Waincetel: Jak to się właściwie stało, że zostałaś włączona do projektu "Spisane krwią"?

Cóż, odezwali się do mnie przedstawiciele programu i zapytali o to, czy którakolwiek z napisanych przeze mnie historii opiera się na faktach, prawdziwych zbrodniach. Pojawiło się również pytanie, czy jedna z wybranych przeze mnie opowieści mogłaby się stać kanwą scenariusza odcinka dokumentalnej serii kryminalnej. Zdecydowałam się przedstawić cztery fascynujące sprawy, które zainspirowały mnie do spisania ich w formie literackiej. Koniec końców padło na rodzinę Weaverów.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałaś historię tej rodziny z piekła rodem?

Jak dobrze pamiętam, było to w 2003 roku. Właśnie w tamtym czasie pojawiły się informacje o tym, że Francis Weaver zadzwonił na policję, aby donieść na swojego ojca w zagadkowej sprawie zaginięcia dwóch dziewczynek. Dzięki donosowi syna, policja odkryła, że na terenie należącym do Weaverów znajdują się ciała poszukiwanych dziewczyn. Wstrząsające było również to, że dziadek Francisa Warda także był seryjnym mordercą, który odsiadywał wyrok dożywotniego więzienia. Zastanawiałam się, jak bardzo obciążające musiało to być dla Francisa Weavera – żyć ze świadomością tego, że zarówno ojciec, jak i dziadek byli potworami w ludzkich skórach.

Zbrodnicza tradycja, która może paraliżować, ale też... wyzwolić demony.

Francis musiał podjąć trudną, ale moralnie słuszną decyzję, gdy zadzwonił na policję, aby przekazać informacje. Mogłoby się wydawać, że stanie się praworządnym człowiekiem. Niestety, historia – także ta mroczna – lubi się powtarzać...

Czy pisząc o takich sprawach nie wcielasz się czasami w detektywa? Kolekcjonujesz informacje, zbierasz dane, analizujesz fakty, szukasz wypowiedzi świadków...

Od początku zajmowania się tą sprawą byłam zaznajomiona z większością szczegółów, o których czytałam wcześniej w prasie. Prawdziwym oficerem śledczym poczułam się w momencie, gdy razem z ekipą filmową odwiedziliśmy miejsca zbrodni. Miejsca, których nigdy wcześniej nie widziałam. Moją największą uwagę wzbudziło to, jak zwyczajne i typowe są to miejsca. Plac zabaw, apartament... codzienne miejsca, w których rozgrywać się mogą prawdziwie tragiczne wydarzenia.

Czy uważasz, że w człowieku znajduje się gen odpowiedzialny za popełnianie zbrodni?

Istnieją geny, które sprawiają, że zachowujemy się bardziej impulsywnie, szybciej dochodzimy do agresji i wściekłości, która może prowadzić do przemocy. Jeśli ktoś urodził się z takim genem, a w dodatku został wychowany w środowisku, w którym dochodziło do aktów przemocy, to jasne jest, że w przyszłości zdecydowanie częściej będzie zdolny do ekstremalnych zachowań. Jednak jeśli dziecko naznaczone takim genem wychowuje się w normalnej, zdrowej rodzinie, w której przestrzega się prawa, wówczas może wyrosnąć na zwyczajną, bezkonfliktową osobę. Mamy do czynienia z naturą, której pielęgnowanie może, ale wcale nie musi prowokować do popełniania zbrodni. 

Historia Weaverów sprowokowała Cię, aby napisać powieść "Sobowtór". O czym jest to książka?

Bohaterem „Sobowtóra" jest Maura Isles, doktor patologii. Pewnego razu odkrywa ona miejsce przerażającej zbrodni, która została popełniona niedaleko jej domu. Ku przerażeniu i zaskoczeniu, Isles odkrywa, że ofiara zabójstwa wyglądem jest do niej niepokojąca podobna... W ten sposób rozpoczyna się śledztwo związane ze śmiercią jej siostry-bliźniaczki, a także przedziwna historia rodzinna, za sprawą której odkryje szokującą prawdę swojego pochodzenia.

Co, Twoim zdaniem, stanowi o sile i popularności dokumentu "Spisane krwią"? I jaką funkcję spełniają w tym kontekście pisarze kryminałów?

Wydaje mi się, że czytelnicy zawsze interesują się „historiami na faktach". Chcą dowiedzieć się, co zainspirowało nas do stworzenia tych wszystkich niepokojących opowieści kryminalnych. Pisarze mogą być przewodnikami po świecie zbrodni – odsłaniać informacje związane z badaniami DNA, balistyką – i pokazywać prawdziwe emocje, które towarzyszyły osobom zaangażowanym w dramatyczne historie.

W jednym z wywiadów powiedziałaś, że uwielbiasz pracę w ogrodzie, w którym znajdują się nie tylko piękne kwiaty, ale również chwasty, które trzeba wyplenić, żeby cieszyć się pięknem. A jak pozbyć się nasion zła w naszej cywilizacji?

Nauczyłam się akceptować fakt, że na świecie zawsze istnieć będzie zło i źli ludzie – nie jesteśmy w stanie wytępić czy wyplenić tego pierwiastka naszego gatunku. Człowiek to zadziwiająca istota, która potrafi czynić piękne, ale równocześnie niesamowicie obrzydliwe rzeczy. Powinniśmy się starać – poprzez wspólną pracę – aby uchronić się przed tymi, którzy chcą nas skrzywdzić.

Czym jest dla Ciebie literatura? Czy kryminały mogą stanowić odbicie naszej rzeczywistości?

Literatura jest dla mnie piękną opowieścią, która przenika głęboko i intensywnie do świata ludzkich emocji. Kryminały mogą być, oczywiście, literalne.

Oddające to, jak jest naprawdę.

Podobnie może być zresztą w przypadku romansów czy opowieści fanastyczno-naukowych. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób zdecydujemy się przedstawić naszą opowieść.

Premiera 2. sezonu „Spisane krwią", produkcji własnej CBS Reality, już 13 listopada o 21:00. Kolejne odcinki w każdy wtorek o 21:00 tylko na kanale CBS Reality.

Gen ludzkiego zła - rozmowa z Tess Gerritsen z okazji premiery serialu "Spisane krwią"
Autor:Tess Gerritsen

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Bestsellery
Zobacz najpopularniejsze tytuły
Wydarzenia
Zobacz ostatnie wydarzenia ze świata kryminału

Ostatnie komentarze

Dodano przez: Ela Rewińska

Polecani autorzy

Marta GuzowskaJacek OstrowskiKatarzyna KacprzakMałgorzata RogalaGrzegorz KalinowskiAlek Rogoziński

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.