Share

Alek Rogoziński - kwestionariusz kryminalny

Alek Rogoziński wyznaje swoje uwielbienie do "Przyjaciół" i Woody'ego Allena. Tłumaczy, skąd bierze się strach, gdy ktoś próbuje nas sobie podporządkować, a także wyjaśnia, dlaczego właściwie zaczął pisać komedie kryminalne. Co z tym wszystkim wspólnego mają "Gotowe na wszystko" i panna Marple? Dlaczego jednym z najbardziej niedocenionych filmów naszych czasów jest "Królestwo niebieskie"? Twórca "Raz, dwa, trzy... giniesz Ty" dzieli się z nami swoją wrażliwością, warsztatem pracy, filozofią tworzenia - ale nie tylko! Innymi słowy - zapraszamy do tego, aby zapoznać się z kolejną odsłoną kwestionariusza kryminalnego, którego bohaterem tym razem jest wspomniany na początu Alek Rogoziński, jeden z twórców TeamPocisk.

 

  • Kryminały zacząłeś pisać, ponieważ...

... dopadł mnie kryzys czterdziestolatka. Uświadomiłem sobie, że nie spłodziłem syna, nie zbudowałem domu, więc postanowiłem chociaż coś zasadzić. A konkretnie ziarno poczucia humoru w naszym coraz bardziej poważnym narodzie. Poza tym po przeczytaniu wszystkich książek Joanny Chmielewskiej i większości Olgi Rudnickiej stwierdziłem, że w tak szlachetnym gatunku, jakim jest komedia kryminalna, panuje u nas czas posuchy. Więc chwyciłem za pióro.

  • Detektyw, komisarz, profiler lub inny funkcjonariusz organów ścigania, którego podziwiasz...:

Kocham detektywów-amatorów w stylu panny Marple, bohaterki książek Agathy Christie. Z drugiej strony jestem też fanem Perry'ego Masona, detektywa z kart powieści Earl Stanley'a Gardnera. Łączy ich to, że nie myślą schematycznie, potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji i zachować zimną krew nawet w najbardziej dramatycznych momentach. Czyli w sumie mają te cechy, których brakuje mi samemu (i pewnie dlatego tak ich podziwiam!).

  • Najbardziej przerażający złoczyńca, psychopata, inny znany Ci przestępca...?

Szczerze mówiąc, o wiele bardziej od papierowych bohaterów przerażają mnie ci, którzy żyją i działają w rzeczywistości. A najbardziej niektórzy politycy, którzy uważają, że mają jedynie słuszny patent na prawdę - że ich moralność, a właściwie to, jak chcą urządzić życie innym ludziom, jest jedyną słuszną drogą. Serio. Najbardziej ostatnimi czasy przeraził mnie pan, który w telewizji pewnym siebie tonem "ustawiał" życie całym grupom inaczej od siebie myślących ludzi, a potem okazało się, że w domu przerobił życie swoich bliskich w piekło. Wiem, że takich hipokrytów jest dużo i właśnie podobni ludzie, a nie jakiś tam Hannibal Lecter, budzą mój strach.

  • Film, który najmocniej zapisał się w Twojej pamięci?

Jeden z najbardziej niedocenionych obrazów naszych czasów - "Królestwo Niebieskie" Ridleya Scotta. Pokazał mi, że mogą mijać setki lat, a my niczego się nie uczymy z historii naszej planety. Niby nic odkrywczego, że "umieramy tak samo głupi, jak się rodzimy", ale jednak jest to konstatacja bardzo przygnębiająca.

  • Serial, który mógłbyś oglądać aż do śmierci?

Kiedyś "Przyjaciele", do których nadal mam ogromną słabość, ale ponieważ wszytkie dialogi znam już tam na pamięć i nawet obudzony w środku nocy mogę je cytować na wyrywki, to powiem - "Gotowe na wszystko", bo dopiero się ich uczę. Chciałbym kiedyś napisać książkę utrzymaną w stylu tej genialnej produkcji!

  • Autor (filmowy, komiksowy), którego uważasz za mistrza/inspiratora?

Bez dwóch zdań - Woody Allen. Nby od lat po prostu "robi swoje", ale za to za każdym razem w cudownie ujmujący sposób. Mistrz sprzedawania oczywistych prawd w nieoczywisty sposób i geniusz błyskotliwych dialogów. Też umiem go cytować z pamięci, a za takie dialogi jak:
- Co się przejmujesz, nas jest dwoje, a on jeden!
- Ale on ma piłę łańcuchową i zaraz może z nas zrobić czworo!
Wielbić go będę po wsze czasy!

  • Polski autor, którego podziwiasz...?

Nieustająco od kilku lat - Remigiusz Mróz. Podziwiam tempo, w jakim pisze, i to, że nie schodzi przy nim z wysokiego poziomu, na jaki wspiął się za sprawą serii o Chyłce. Jego książki są zawsze dopracowane, przemyślane, zaskakujące... Nie wiem, jak on to robi. Podejrzewałem, że jest cyborgiem, ale jednak nie - jak pokazują jego ostatnie przygody (miłosne), to człek z niego krwi i kości.

  • Historie kryminalne potrafią być niezwykłe, bo...

... istnieje prawdopodobieństwo, że przytrafią nam się w życiu. Czasem granica między byciem praworządnym obywatelem a ściganym kryminalistą, jest bardzo cienka. A życie potrafi nam podsuwać pokusy. Ile razy przeszliśmy na czerwonym świetle, bo "nic nie jechało i nikt nie widział"? Ano właśnie...

  • W czasie tworzenia trzymasz się zasady, żeby...

Nie ma żadnych zasad, których się trzymam. Wręcz przeciwnie - im praca nad książką jest bardziej nieszablonowa i oryginalna, tym większe mam przekonanie, że wyjdzie z tego coś dobrego. Zasady, rutyna, monotonnia nie są sojusznikami sztuki. Wręcz odwrotnie! Artyzm polega na łamaniu zasad.

  • W pisaniu najważniejsze jest dla Ciebie to, aby...?

... to, żeby nikogo nie kopiować - ani innych, ani samego siebie.

Przepytał: Marcin Waincetel

Alek Rogoziński - kwestionariusz kryminalny
Autor:Marcin Waincetel

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.