Share

Tragiczne rysy charakterów - zbrodnicza "Skaza"

W jaki sposób wyjaśnić przestępstwo, gdy brak jest jakichkolwiek – a przynajmniej znaczących – dowodów? Jak zmotywować się do odkrycia prawdy, gdy wszyscy żyją w zmowie zmilczenia? Bo przecież są ciała, choć mimo to... nie ma zbrodni. Tylko krzyk z przeszłości domaga się prawdy... o tym właśnie przekonuje Robert Małecki w powieściowym kryminale „Skaza". Arcyciekawym, mrocznym. Niejednoznacznym – z uwagi na motywacje bohaterów czy gatunkowy ciężar win.

A wszystko zaczyna się od pozornie błahych spraw. Pozornie ze sobą niezwiązanych. Bo trudno jest mówić o tym, że śmierć nastolatka – spowodowana najprawdopodobniej w wyniku zatonięcia – i bezdomnego mężczyzny znalezionego bez życia. Naturalne zgony? A może nienaturalne przypadki? Paraliżujący mróz i osłona nocy sprawiają, że niewiele osób stara się połączyć ze sobą dwójkę zmarłych. Karkołomnego zadania podejmuje się jednak Bernard Gross. Policjant z zasadami. Charyzmatyczny zapalony miłośnik motorów, który w swoim życiu stara się jednak kierować rozwagą. Podejmować racjonalne kroki. Lecz w jego życiu zapisane są wyjątkowo silne stany emocjonalne.

Bo Gross to facet, którego życie naznaczone jest trudną do jednoznacznego zdefiniowania melancholią związaną z tragedią, jaką naznaczone jest jego los. Ciąży nad nim pewne fatum związane z bardzo nieudanym, nad wyraz skomplikowanym życiem osobistym. Swoistą terapią jest dla niego praca, której poświęca się bez reszty. Jest skrupulatny, metodyczny. Bystry. A przy tym ekscentryczny, właściwie stroniący od ludzi – mieszkańcy Chełmży wyczuwają zresztą dystans. Robert Małecki potrafi określać jednostkowego, wyrazistego bohatera na tle społecznej panoramy. Z wrażliwością oddano swoisty koloryt prowincji, miejsca mrocznego i pięknego zarazem. W kontrastach tkwi wartość.

Autorowi „Skazy" udało się też wyciągnąć esencję z prozy polskiej codzienności. Rodzina, najmniejsza i najważniejsza komórka społeczeństwa, jest u Małeckiego łączona z pozornym bezpieczeństwem, ale i niepewnością, strachem. Cenionemu i coraz częściej nagradzanemu twórcy udało się odtworzyć świat, który rządzi się swoimi zasadami , a których zrozumienie pozwala nam wniknąć i zrozumieć rzeczywistość zbrodni. Co więcej, Małecki zdaje się przekonywać, że z poczuciem winy nie da się żyć. Każdy ma swoją skazę, nie sposób jest zatuszować blizny z przeszłości. Można jednak nauczyć siez nimi egzystować. Inteligentna proza gatunkowa, prowadzona w nieśpieszny sposób, zapisana w sposób prawdziwie magnetyzujący.

Marcin Waincetel

 

Tragiczne rysy charakterów - zbrodnicza "Skaza"
Autor:Robert Małecki
Wydawnictwo:Czwarta strona
Premiera:2018-09-05
Liczba stron:567

oceń:

Nowy komentarz
Musisz się zalogować aby dodać komentarz

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.