Share

Śmiertelnie niebezpieczny Marylin Manson – „Będziesz męczennikiem"

Śmiertelnie niebezpieczny Marylin Manson – „Będziesz męczennikiem"

Mówi się, że niektórzy mogą zabijać samym spojrzeniem. Jeszcze inni czynią to przy pomocy głosu, który paraliżuje i wznieca strach. Marylin Manson (właściwie Brian Hugh Wagner) dysponuje jedną oraz drugą zdolnością, co udowadnia w filmie „Będziesz męczennikiem".

Zaskakująca i nieoczywista jest historia, w której Manson wciela się w niepokojąco spokojnego, powściągliwego, a równocześnie nieprawdopodobnie wyrachowanego zabójcę – Pope'a. Tym razem na jego muszce znalazł się Drew Glass oraz jego przybrana siostra June. Adoptowanego rodzeństwa nie łączą więzy krwi, natomiast splata płomienne uczucie. Z miłości może z kolei narodzić się nienawiść, bo zarówno Drew, jak i June chcą zamordować swojego ojca, despotę i gangsterskiego bossa. Pope (Manson) wynajęty przez głowę rodu ma sprawić, aby nie doszło do planowanego zamachu.

John Swab, dla którego „Będziesz męczennikiem" stanowi reżyserski debiut, potrafi wytworzyć niepokojący nastrój, wyczuwalne zagrożenie, które manifestuje się w postaci diabolicznego zabójcy. Manson posiada olbrzymią charyzmę, moc oddziaływania – wierzy się w jego każde słowo, najmniejszy nawet gest. Przekonywująco wypadają też pozostali aktorzy, targani wątpliwościami Niiko Nicoteraz czy Sam Quartin. Emocji w tym filmie nie brakuje. Wielka szkoda, że są one stopniowane w nieco dziwny sposób.

Historia zaczyna się i kończy tą samą sceną, natomiast właściwa opowieść jest tak naprawdę zeznaniem bohatera, który odtwarza najważniejsze wydarzenia prowadzące do tragedii. Opowieść w opowieści. Dramaturgii dodaje fakt, że mężczyzna, który tworzy historię, oczekuje na wyrok za popełnione zbrodnie... jest w tym pomysł, ale jest też, niestety, zaburzona kompozycja i spadające z czasem tempo akcji, co w przypadku kina spod znaku kryminału łączącego się z kryminałem jest grzechem ciężkim. Aczkolwiek intryga, jądro historii, pozostaje nienaruszone.

„Będziesz męczennikiem" to opowieść ciekawa, bo niejednoznaczna. Tematem jest tutaj zemsta oraz miłość, życie i śmierć. Walka. Gęsta, upiorna wręcz atmosfera stanowi zasługę przede wszystkim genialnej gry Mansona, dla którego warto jest się z tym filmem zapoznać. W całości tkwił jednak zdecydowanie większy, niestety, nie do końca wykorzystany potencjał.

Śmiertelnie niebezpieczny Marylin Manson – „Będziesz męczennikiem"

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Wydarzenia
Zobacz ostatnie wydarzenia ze świata kryminału

Ostatnie komentarze

Dodano przez: Ela Rewińska

Polecani autorzy

Marta GuzowskaJacek OstrowskiKatarzyna KacprzakMałgorzata RogalaGrzegorz KalinowskiAlek Rogoziński

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.