Share

Ekstremalne dorastanie kryminalistów, czyli "Deadly Class"

„Morderstwo to sztuka, zabójstwo to rzemiosło, a sztylet wbity w plecy jest tu całkiem prawdziwy". Oto rzeczywistość, którą zapisano w komiksie „Deadly Class". Zabójczo interesującej opowieści o okresie dojrzewania i buntu w latach 80. XX wieku. Zbrodnia odciska się tutaj diabelskim piętnem w sercach nastolatków.

Marcus Lopez Arguello to bezdomny dzieciak, potomek emigrantów z Nikaragui, który jest życiowym wykolejeńcem. Nie potrafi odnaleźć spokoju, nie wie, w co wierzyć. Nie wie, gdzie ma się udać. Egzystuje z dnia na dzień, pomieszkuje w sierocińcu, a czasem w ośrodku dla bezdomnych. Skrzywdzony przez los, pozbawiony rodziny, trafia w końcu do miejsca znanego jako Szkoła Zabójców Kings Dominion – „bezwzględnej, nielegalnej akademii, w której ćwiczą się potomkowie największych kryminalistów na świecie". Oto konkury świata, które określił Rick Remender, scenarzysta nagradzanej serii wydawanej oryginalnie przez Image Comics, a w Polsce dostępnej za sprawą Non Stop Comics.

Treścią komiksowej opowieści jest zaś dojrzewanie i poszukiwanie własnej drogi nastoletnich bohaterów. Drogi, na której trup ścieli się wyjątkowo gęsto. Nie brakuje emocji, bo i poszczególni uczniowie, przedstawiciele różnych subkultur, są ze sobą skonfliktowani. W murach akademii uczą się dzieciaki nazistów, narkotykowych bossów, afroamerykańskich i meksykańskich gangsterów, a nawet potomkowie agentów CIA czy FBI. Słowem – mieszanka wybuchowa. A jeśli dodamy do tego problemy charakteryzujące trudną część licealnej młodzieży – zabawy z używkami, nieumiejętność w radzeniu sobie z emocjami, towarzyskie intrygi i miłosne pułapki... cóż, bywa niebezpiecznie.

Niecodzienny koloryt świata młodocianych kryminalistów – których obowiązuje jednak pewien kodeks honorowy i którzy nie są, mimo wszystko, do końca zepsuci – oddał w rysunkach Wes Craig. Zachwyca niesamowicie dynamiczne kadrowanie, zauważalne zwłaszcza w scenach akcji, a przy tym bardzo estetyczne i drobiazgowe rejestrowanie szczegółów na kadrach, w których przemoc podszyta jest moralnymi rozterkami. Lee Loughridge, kolorysta, również zadbał o to, aby nasączyć opowieść odpowiednią dawką dzikości, ale i melancholii. Sprzecznych emocji, którymi powodowane są nastoletni bohaterowie „Deadly Class".

Zaskakujące, bezkompromisowe, nieco szokujące, ale z całą pewnością warte uwagi jest komiksowe „Deadly Class". Brutalny obraz dorastania, w którym bohaterowie walczą ze światem i własnymi demonami. Komiks, o którym powinno być głośno, nie tylko ze względu na serialową adaptację HBO. Zaintrygowani? Sprawdźcie sami!

Marcin Waincetel

Ekstremalne dorastanie kryminalistów, czyli "Deadly Class"
Autor:Rick Remender, Wes Craig
Przekład:Marceli Szpak
Wydawnictwo:Non Stop Comics
Premiera:2019-02-27
Liczba stron:176

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Wydarzenia
Zobacz ostatnie wydarzenia ze świata kryminału

Ostatnie komentarze

Dodano przez: Ela Rewińska

Polecani autorzy

Marta GuzowskaJacek OstrowskiKatarzyna KacprzakMałgorzata RogalaGrzegorz KalinowskiAlek Rogoziński

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.