Share

Czarny kryminał w indiańskim świecie – komiksowa seria „Skalp"

Czarny kryminał w indiańskim świecie – komiksowa seria „Skalp"

W niektórych historiach honor równoznaczny jest z pojęciem zemsty, natomiast prawda łączy się z odkupieniem win. „Skalp", amerykańska seria komiksowa wymyślona przez Jasona Aarona, jest przykładem właśnie takiej opowieści. Tytuł ten stanowi nadwyraz ciekawe odczytanie konwencji czarnego kryminału, a to choćby dlatego, że akcję historii osadzono w indiańskim rezerwacie – teatrze dla mafijnych działań, ale również miejscu tajnych akcji FBI. Wyróżnikiem całości jest natomiast zadziwiająca niejednoznaczność i bezkompromisowe przedstawienia zbrodni oraz walki z bezprawiem.

Zabójcze dylematy

Wspomniana niejednoznaczność wiąże się przede wszytkim (choć oczywiście nie tylko) z problemami natury moralnej – szczególnie w odniesieniu do etnicznego dziedzictwa, indiańskiej tradycji, a więc elementów konstytuujących życie bohaterów. Dzieje się tak, gdyż głównym bohaterem komiksowej serii wydawanej oryginalnie przez Vertigo, w Polsce dostępnej zaś dzięki staraniom oficyny Egmont, uczyniono postać wewnętrznie skonfliktowaną. A jest nim Dashiel Zły Koń, młody agent FBI, który wraca na ziemie swoich przodków – do fikcyjnego rezerwatu Praise Rose – aby pod przykrywką prowadzić śledztwo w sprawie morderstw dokonanych sprzed lat. Misja jest niebywale ryzykowna, przez co równocześnie fascynująca dla miłośników kryminalnych opowieści.

W kręgu podejrzanych znajduje się między innymi wódz plemienia, Lincoln Czerwony Kruk. Stary charakternik, który w czasach młodości wyznawał wolnościowe ideały (przyznanie praw dla Indian), jednak obecnie – to znaczy w latach 70. ubiegłego wieku, jako że w tym czasie umiejscowiono zasadniczą akcję komiksu – jest bezwzględnym biznesmenem i szefem lokalnego gangu. Cyniczny, wyrachowany, choć niepozbawiony uczuć, zwłaszcza wobec swojej córki, Carol oraz Giny, matki Dashiela. Naturalnie sprawa ustalenia winy jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Grzechy przeszłości – romanse, kłamstwa czy zdrady – tworzą panoramę wydarzeń, dzięki której czytelnik ma szansę uswiadomić sobie, że dylematy głównych bohaterów są naprawdę zabójczą, najczęściej autodestrukcyjną siłą. Zbrodnie odciskają się zaś trwałym śladem – tak na ciałach, jak i duszach.

Rezerwat dzikich dusz

Jason Aaron, pomysłodawca i autor skryptów do komiksowej serii wydanej w Polsce w formie pięciu albumów zbiorczych doskonale rozumie prawidła rządzące historiami ujętymi w konwencji czarnego kryminału. Znaczy to, iż równie ważna, co przemyślana, niejednoznaczna intryga, jest także konkretna sceneria. Miejsca warunkujące działania postaci. W tym przypadku indiański rezerwat stanowi z jednej strony azyl, dom (symbolizujący bezpieczeństwo), z drugiej zaś piekło (definiowane przez zagrożenie), z którego wyrwać się chcą szczególnie młodzi i gniewni. Dla starszych przedstawicieli jest to kraina pamięci, ale też walki – przeważnie jednak niezbyt czystej, za to wyjątkowo bezwzględnej.

Również postać detektywa rozpisanego w iście chandlerowskim stylu – bezkompromisowego, nieco zgorzkniałego, skonfliktowanego z otaczającą rzeczywistością – jest w tym komiksie naturalnie uobecniona. Choć przyznać trzeba, że Dashiel Zły Koń jest jednak bohaterem swoistym, oryginalnym, z racji na przemyślenia związane z własną tożsamością, miejscem pochodzenia. Pytań na temat tego, kim tak naprawdę jest, lub też kim może się stać. Zdrajcą czy bohaterem? Wzorem czy antyherosem?

Praise Rose może być charakteryzowane natomiast jako rezerwat dzikich dusz, gdyż osobnicy zamieszkujący to fikcyjne miasto usytuowane w Dakocie Północnej, kierowani są silnymi emocjami. Chciałoby się powiedzieć, że obdarzeni są przysłowiową gorącą krwią. A ta, jak wiadomo, niejednokrotnie potrafi inicjować zbrodnię. Grzeszne motywacje wiążą się natomiast ze stopniowym powiększaniem strefy politycznych wpływów, ale również seksualnym napięciem – choćby Dashiela oraz Carol, zmysłowej córki Czerwonego Kruka. Eros i Tanatos, popędy życia i śmierci, prowadzą natomiast do nieprzewidywalnych zdarzeń.

Obrazy zbrodni

Jak w każdym rasowym czarnym kryminale, również w „Skalpie" liczy się przedstawienie obyczajowego tła. Nie powinno zatem dziwić, że ważnymi elementami serii jest charakterystyka konkretnych grup społecznych i zawodowych. Agentów FBI, których rasistowskie motywacje wobec Indian wiążą się z osobistymi tragediami. Rdzennymi mieszkańcami Ameryki, którzy przegrywają ze swoimi psychologicznymi demonami – choćby hazardem czy narkotykowym i alkoholowym nałogiem. Prostytucja i rozboje są zaś na porządku dziennym, esencjonalnym składnikiem piekła. I konkretnych obrazów zbrodni.

Można zaryzykować stwierdzenie, że skrypt przygotowany przez Jasona Aarona wymaga określonej wrażliwości. Zdecydowanie nie jest to bowiem komiks łatwy w odbiorze, przeznaczony zdecydowanie dla dojrzałego i świadomego odbiorcy. Artyści ilustrujący serię musieli się natomiast zmierzyć z bezkompromisowymi przedstawieniami zła wynikającego z ludzkiej natury. Głównym rysownikiem „Skalpa" jest serbski rysownik o pseudonimie R. M. Guéra, który udziela się między innymi na łamach tytułów superbohaterski („Wieczny Batman") oraz komiksowej adaptacji westernowego filmu Quentina Tarantino, „Django Unchained". Prace rzeczonego artysty charakteryzują się pewną zauważalną drapieżnością – bohaterowie stają się jakby zwierzętami w ludzkiej skórze. Nic zresztą dziwnego, motywy totemiczne charakterystyczne przecież dla wierzeń Indian, są w tym tytule wyjątkowo mocno zaakcentowane.

R. M. Guéra wspomagali jednak również inny twórcy wizualni, między innymi Davide Furno, John Paul Leon czy Franscesco Francavilla. Choć różniące się w detalach, to artystyczne dokonania rzeczonych składają się na sugestywną, spójną wizję mrocznego świata. Rzeczywistości, w której nie brakuje dzikiej, a przy tym nieprawdopodobnie zmysłowej erotyki, bestialskich niekiedy mordów, dynamicznych przedstawień z pościgami walczących ze sobą postaci – funkcjonariuszy FBI, indiańskich grup, azjatyckiej mafii... Obrazy prowokujące i zapadające w pamięć ujęte w stonowanych barwach – przede wszystkim kolorach czerni, czerwieni oraz piaskowej tonacji.

 

Kryminalna niejednoznaczność

Zarówno w temacie, jak i jego przedstawieniu należy upatrywać szczególnych wartości serii „Skalp". Komiks Jasona Aarona oraz R. M. Guéry koncentruje się na kwestiach stale żywotnych (definiowanie własnej tożsamości, problemy etniczne, poddawanie się emocjonalnym napięciom), które – między innymi – świadczą o atrakcyjności kryminału jako literackiego gatunku. Inna sprawa, że sensacyjna intryga wiążąca poszczególne wątki należy do nieprawdopodobnie zajmujących – pytania na temat natury zbrodni potrafią zburzyć wewnętrzny spokój i zreflektować czytelników.

Zwłaszcza że skrypt Aarona częściowo inspirowany jest prawdziwą sprawą Leonarda Peltiera. Indianin z plemienia Czipewejów był działaczem AIM (Ruchu Indian Amerykańskich), który został skazany na wyrok podwójnego dożywocia za rzekome zabójstwo dwóch agentów FBI podczas incydentu w Oglala z 1975 roku. Nieoczywista sprawa znajduje swoiste rozwinięcie w „Skalpie". Problem winy i kary, społecznej odpowiedzialności, a także samosądów oraz mierzenia się z dziejową (nie)sprawiedliwością stanowią istotne elementy tej komiksowej układanki.

Ed Brubaker, twórca cenionej serii kryminalnej „Fatale" , w posłowiu do drugiego tomu zbiorczego „Skalpa" stwierdził, że: „Czarny kryminał ukazuje entropię porządku społecznego, nieuchronny rozkład nas wszystkich", natomiast opowieści ujęte w tej konwencji: „Czytasz, bo chcesz wiedzieć, jaką drogą do tego zakończenia podąży każdy z bohaterów. I właśnie dlatego kocham noir, i właśnie dlatego uważam „Skalp" za dzieło sztuki". Podpisanie się pod tymi słowami należałoby uznać za naturalny obowiązek. Kryminalna niejednoznaczność, obrazy zbrodni i zabójcze dylematy w rezerwacie dzikich dusz... „Skalp" to tytuł, który na długi czas zostaje w pamięci.

Marcin Waincetel

 

Czarny kryminał w indiańskim świecie – komiksowa seria „Skalp"

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Bestsellery
Zobacz najpopularniejsze tytuły
Wydarzenia
Zobacz ostatnie wydarzenia ze świata kryminału

Ostatnie komentarze

Dodano przez: Ela Rewińska

Polecani autorzy

Marta GuzowskaJacek OstrowskiKatarzyna KacprzakMałgorzata RogalaGrzegorz KalinowskiAlek Rogoziński

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.