Share

Poznajcie autorów "Zabójczych świąt" - Grzegorz Kapla zaprasza do lektury!

Kolejnym autorem, który zaprasza do tego, aby zapoznać się z antologią "Zabójcze święta" jest Grzegorz Kapla. Żyje z pisania odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko – papuaski, skakał do wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał, zdradzał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce.

Wydał kilka książek i opublikował setki reportaży w magazynach i gazetach. Nie zdobył żadnych laurów, ani żadnych nagród. Zresztą nie dałoby się ich przecież nosić w plecaku. Miłośnikom prozy kryminalnej dał się poznać jako twórca "Bezmiaru", "Bezwładu" oraz "Bezdechu". Co spowodowało, że Grzegorz Kapla postanowil wziąć udział w stworzeniu antologii "Zabójcze święta"? Postanowiliśmy zapytać o to samego zainteresowanego. Oto, co udało nam się ustalić...

Grzegorz Kapla: "Wydawca "Zabójczych świąt" zaproponował mi udział w przygodzie, jakiej nie mogłem się oprzeć. Kto nie chciałby wystąpić w tak doborowych towarzystwie? To był główny powód. Dla dobrej kompanii przysłowiowy Cygan dałby się przecież powiesić". Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wśród autorów odnajdziemy choćby nazwisko Małgorzaty Rogali, Alka Rogozińskiego oraz Jacka Ostrowskiego, a więc autorów należących do TeamPocisk.

Autor "Bezwładu" dodaje, że nie był to jednak jedyny powód. "Drugim była wolność. "Dajemy ci łamy, a ty możesz opowiedzieć, co zechcesz, nie ma żadnych ograniczeń, dopóki zmieścisz się w bożonarodzeniowej formule". Wolność jest być może najważniejszym składnikiem mojego DNA, więc i temu argumentowi uległem. Poza tym była ciekawość, czy potrafię sobie poradzić z krótką formą. No i nie do końca, bo wyszłaby z tego mikropowieść, gdybym kilku scen nie wyrzucił.

Pozostaje pytanie o to, co właściwie przedstawił nam Grzegorz Kapla. Zaintrygowani? "Puszwajbla" jest, jak to kreślił wydawca, kryminałem metafizycznym. Jest w nim sporo krwi, jest trup, są tajemnicze Góry Izerskie, okolice Jakuszyc - kto był, rozpozna, że wszystko dzieje się w "Orlu". Ale tak naprawdę to opowieść o tym, że tak naprawdę światem rządzą kobiety. Na pozór wykorzystywane w korporacjach, ograniczane "szklanym sufitem", skazywane przez historię na pełnienie ról matek-Polek, czy aktywistek feminizmu, tak naprawdę mają w sobie potencjał panowania nad czasem, nad historią, nad życiem i śmiercią."

Intrygujący jest już sam tytuł, dlatego też autor postanowił nam nieco dopowiedzieć również w tym kontekście... "Słowo puszwajbla oznacza wiedźmę, czarownicę z Riesengebirge, zapomnianą przez historię, bo kiedy odeszli stąd niemieccy górale zabrali opowieści, którymi karmili swoje dzieci. Jedną z tych, którymi straszyło się dzieciaki była właśnie ona - żyjąca poza czasem, starsza niż chrześcijaństwo, pradawna nieśmiertelna. Kto jej wejdzie w drogę... no sami zobaczycie.".

"Zabójcze święta" to antologia, w której stworzeniu udział wzięli również Adrian Bednarek oraz Paulina Świst. Zerknijcie na ich rekomendację!

Poznajcie autorów "Zabójczych świąt" - Grzegorz Kapla zaprasza do lektury!

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Bestsellery
Zobacz najpopularniejsze tytuły
Wydarzenia
Zobacz ostatnie wydarzenia ze świata kryminału

Ostatnie komentarze

Dodano przez: Ela Rewińska

Polecani autorzy

Marta GuzowskaJacek OstrowskiKatarzyna KacprzakMałgorzata RogalaGrzegorz KalinowskiAlek Rogoziński

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.