Share

Powstanie, zemsta, sekrety historii, czyli "Zakon Świętego Brutusa..."

W polskich kronikach zapisano księgozbiory tajemnic. Wojny, przewroty, rewolucje, powstania... Adam Podlewski, historyk z pasji i wykształcenia, bazując na wiedzy i naturalnym talencie literackim, rozpisał powieść, jakiej jeszcze nie było. Bo „Zakon Świętego Brutusa. Opowieść spiskowa o dawnej Warszawie", mieni się bogactwem tematów i symboli.


Wartością samą w sobie jest już historyczny kontekst. Kulturowa panorama, którą wykorzystuje Podlewski, aby zobrazować świat namiętności, zdrad, politycznych roszad. I zbrodniczych sekretów. Bo jesienią 1830 roku, w Warszawie zaczynają ginąć młodzi wojskowi, niegdyś związani z tajnym sprzysiężeniem patriotycznym, zwanym Zakonem Świętego Brutusa. Jaką cenę trzeba zapłacić za lojalność wobec ojczyzny? Choć spiskowcy boją się o życie własne i bliskich, to jednak nie chcą nawet próbować skontaktować się z carską policją. Nie pozwala na to duma, honor. Jacek Olszowski, dawny żandarm Pierwszego Pułku Szwoleżerów Gwardii, jest wyznaczony do tego, aby w nieoficjalny sposób wytropić szalonego mordercę. Ale czy śmiertelna spirala może zostać powstrzymana przez jednego człowieka?


Podlewski w umiejętny sposób nakreślił kryminalną intrygę, w której pytania i wątpliwości mnożą się w trakcie lektury. Pierwszą kwestią jest to, co właściwie stoi za tajemniczymi zniknięciami? Motywacje polityczne? Osobista zemsta? Czy członkowie Zakonu zdołają się obronić? Do jakich wyrzeczeń będą musieli się posunąć, żeby czuć się bezpiecznie? Podlewski zobrazował aurę niejednoznaczności, przywołując równocześnie nastrój epoki. Duszny, gęsty, mroczny, gdy społeczne kajdany narzucone przez zaborców paraliżują serca i umysły. Ale w tych czasach mogą rodzić się prawdziwe monstra, co doskonale udokumentował autor.


W thrillerze sztuką jest nie tylko przywołanie konkretnych miejsc, w określonym czasie historycznym, ale również wiarygodne umotywowanie bohaterów. Zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Adam Podlewski w nadzwyczajny sposób charakteryzuje postawy, nadaje głębi poczynaniom obrońcom prawa, ale również zbrodniarzom. Pisarz prowokuje do pytań, jak choćby tego, czy zniknięcia są aktem zemsty jednego ze spiskowców, który za awanturniczą przeszłość musiał pokutować w celi, gdzie rodzą się demony... „Zakon Świętego Brutusa. Opowieść spiskowa o dawnej Warszawie" to powieść, która stanowi mistrzowską próbę powieści rozrywkowej spod znaku kryminału retro. Perełka.

Marcin Waincetel

Powstanie, zemsta, sekrety historii, czyli "Zakon Świętego Brutusa..."
Autor:Adam Podlewski
Wydawnictwo:Skarpa Warszawska

oceń:

Dodaj komentarzKomentarze (0)
Powiązane
Zobacz informacje powiązane z tym autorem

ul. Borowskiego 2 lok. 205
03-475 Warszawa

Dane kontaktowe:

+48 22 416-15-81
kontakt@czytamykryminaly.pl 

Newsletter:
Zapisz się do newslettera i otrzymuj
najświeższe informacje ze świata kryminałów.
Zapisując się na newsletter, akceptujesz politykę prywatności
Token
© Czytamy Kryminaly - All Rights Reserved.